| Strona główna |
*** Rozdział sto czternasty ***- Hm? - zachęciła Julia nie przerywając pracy, kiedy ktoś stanął kilka kroków za nią i najwidoczniej wahał się, czy coś powiedzieć - O, cześć Martin. - Hej - chcąc nie chcąc zauważony już chłopak usiadł obok. - Hm? - ponownie spytała Julia, odrywając tym razem i wzrok od kartek. - A już myślałem, że mnie zapytasz o zdjęcia. - powiedział chłopak niby kpiąco, ale z widocznym zadowoleniem. - O, to jak zdjęcia? - roześmiała się Julia. - Mam. - odpowiedział krótko Martin, ale w końcu też się uśmiechnął - Julia, nie urwalibyśmy się gdzieś stąd dziś? Chyba, że... - Gdzie? - ku zdziwieniu chłopaka Julia nie wdawała się w szczegóły. - Już myślałem, że o pracy coś będziesz mówić... Albo o Davidzie. - No, w sumie zastanawiam się, kiedy na przykład ty w ogóle zaczniesz pracować. Ale masz jeszcze miesiąc. - machnęła ręką Julia, pomijając drugą część wypowiedzi - Ja już przynajmniej zaczęłam. To kiedy idziemy, teraz? 2004-11-26, 00:45:49, Pat :P skomentuj (1)
|
taka-sobie-powiastkablog - archiwum: *** Rozdział sto czternasty *** |