Strona główna

*** Rozdział sto piąty ***



- Ja ją... to znaczy ciebie... na ramę mogę wziąć. - Kamilek odważył się odezwać do Kiimi i był tyle z siebie dumny, co czerwony.

- Ja też mogę. - stwierdził krótko Michał.

- Ja umiem sama jeździć na rowerze. - wtrąciła Kiimi, ale nie została nawet zauważona.

- Mam lepszy rower. - przypomniał bratu Kamil.

- Też mam rower. - poinformowała dobitnie Kiimi.

- Masz?... - jęknęli jednocześnie bracia.

- A to pech, mam. - roześmiała się Kiimi - Zaraz wracam, tylko od brata pożyczę.

- Może bratu głowy nie zawracaj, wiesz, treningi ma...

- No, w sumie jak wolicie, to możecie wy mi pożyczyć, a Kamil Michała na ramę weźmie? - zaproponowała przewrotnie Kiimi i pobiegła na górę.

2004-07-05, 19:54:23, Pat :P
skomentuj (5)

taka-sobie-powiastkablog - archiwum: *** Rozdział sto piąty ***